Żydowski Związek Wojskowy

Formacją zbrojną działającą na terenie getta warszawskiego był powołany do życia Żydowski Związek Wojskowy. Powstanie ŻZW datowano na jesień 1939 roku. W jego twórcach upatrywano grupę byłych wojskowych, oficerów WP. Na czele związku stał Paweł Frenkel. Jej członkami byli przedwojenni działacze Betaru. Organizacja miała własny komitet polityczny, w skład, którego wchodzili Wdowiński i Strykowski. Natomiast Frenkel jest postacią dość tajemniczą. Z relacji wynika, że mógł być on w wieku Anielewicza, należał do organizacji młodzieżowej Masada, a do Betaru wstąpił w 1938 roku. W polskim meldunku czytamy, że organizacja ta posiadała prywatny kontakt z władzami wojskowymi przez podkop na ulicy Muranowskiej. Znajdują się też informacje o zakupie broni maszynowej i inne interesujące dane. Z relacji wynika, że na uzbrojenie przeznaczono ogromne sumy pieniędzy. Sztandary Polski i Żydowski nad gettem. Do ostatecznej likwidacji getta naziści przystąpili o godzinie 4 rano 19 kwietnia 1943 roku. Tym razem Żydzi byli uprzedzeni o ataku. Wkraczając do getta kolumny niemieckie zostały zaatakowane przez ŻOB i musiały wycofać się z getta z poważnymi stratami. Podczas drugiego ataku Stroop również napotkał opór. Bojowcy ŻZW wynieśli na bronionych przez siebie pozycjach biało – niebieski i biało – czerwony sztandar. Sztandary te znikły po ciężkich walkach, obrońcy dysponowali bronią maszynową. W czasie walk poległa część żołnierzy ŻZW i niektórzy członkowie sztabu. Wkrótce też obrona getta została rozbita. Zaatakowani przez żandarmerię, rozproszyli się i pojedynczo powrócili do Warszawy. Był wśród nich również Frenkel. Zginał wówczas w walce z Niemcami. Na miejscu walk pozostały jeszcze pojedyncze oddziały, lecz i one wkrótce się wycofały.

Żydzi w geccie

Pierwsza żydowska organizacja bojowa powstała w Wilnie, jako reakcja na masowe mordy dokonywane przez armię niemiecką. W sytuacji, w której znaleźli się Żydzi, mieli tylko jedno wyjście. Zmuszeni byli odrzucić złudzenia i podjąć czynny opór, nawet bez nadziei na ratunek. 21 stycznia 1942 roku zawiązano Zjednoczoną Organizację Partyzancką, do której weszły organizacje syjonistyczne, budnowcy i komuniści. Kowner i jego towarzysze znaleźli schronienie w klasztorze dominikanek. Zdecydowali się jednak powrócić do getta, by otworzyć organizację bojową. Idea oporu zbrojnego w getcie warszawskim narodziła się w kręgach syjonistycznych organizacji młodzieżowych. Spośród żydowskich partii największe znaczenie w getcie miał Bund. Posiadał on trwałe związki z polskim podziemiem i ruchem socjalistycznym. Spośród partii syjonistycznych dużą rolę odgrywali Robotnicy Syjonu. 19 lipca 1942 roku Himmler nakazał zakończenie „likwidacji” ludności żydowskiej do końca grudnia 1942 roku. Rozpoczęły się przesiedlenia. Punktem zbornym był plac leżący w sąsiedztwie Dworca Gdańskiego, służący dotąd jako korytarz między gettem a stroną aryjską. Pierwszego dnia wywieziono stąd do Treblinki 6250 osób, a następnego 7300. W pierwszych dniach deportacji przywódcy w getcie mieli nadzieję, że uda im się uratować, choć część Żydów poprzez dostosowanie się do poleceń i oczekiwań okupanta. Obawiano się, że beznadziejny opór przynieść może wyłącznie pogorszenie sytuacji. Po wielkiej akcji getto zmieniło swój charakter. Pozostali w getcie Żydzi zostali przeniesieni do warsztatów. Zmniejszone getto zmieniło się w obóz pracy. Pozostało około 20 tysięcy mieszkańców, którym udało się przetrwać okres deportacji. Faktem przełomowym dla konspiracyjnego getta było nawiązanie stałego kontaktu z przedstawicielami AK. Łącznikami między stroną polską zostali Bund oraz Berman. Na komendanta ŻOB został wybrany Anielewicz, a na jego następne Cukermana. Stosunek AK do ŻOB z wielu powodów był złożony. W Żydach widziano sympatyków komunizmu, panował stereotyp o niskiej wartości Żyda jako żołnierza, a wreszcie głośno było o ich ucieczkach z armii. Zbrojny opór Żydów spowodował jednak zmianę traktowania ŻOB przez AK. „Biuletyn Informacyjny” pisał, że w najtrudniejszych chwilach wykazali się bohaterską postawą, nie stracili poczucia honoru i budzili szacunek. W tym czasie przekazano do getta 50 pistoletów z amunicją, 80 kilogramów materiału do wyrobu butelek zapalających oraz pewną ilość granatów. Ułatwiono również im zakup broni. Dalszy rozwój sytuacji stanowił jednak niewiadomą. Z jednej strony obawiano się przeniesienia zamieszek na stronę aryjską, z drugiej uważano, że przekazana Żydom broń została bezpowrotnie stracona.


Copyright © 2009 Polska i Europa. Email marketing .